Dioda to dwu-końcówkowy element elektroniczny. Nazwa pochodzi jeszcze z epoki lamp elektronowych (dioda – lampa dwuelektrodowa).Obecnie zdecydowanie najczęściej wykorzystywane są nie diody świecące, znane Ci od początku cyklu, tylko „zwykłe” diody krzemowe o symbolu pokazanym na rysunku obok. Nie ma problemu z identyfikacją końcówek – katoda oznaczona jest kolorowympaskiem – zwróć uwagę na fotografię, przedstawiającą różne diody.
Czasem na schematach daje się tylko oznaczenie Si (Si – symbol chemiczny krzemu), co wskazuje, że można wykorzystać dowolną „zwykłą” diodę krzemową (w praktyce stosujemy wtedy najpopularniejszego obecnie „szklaczka” – diodę 1N4148).
Działanie „zwykłej” diody jest beznadziejnie proste − klasyczna dioda przewodzi prąd tylko w jednym kierunku. Jeśli dioda przewodzi, występuje na niej spadek napięcia, nazywany napięciem przewodzenia, oznaczany UF (dla najpopularniejszych diod
wynosi on 0,6…0,8V). Jest to niekorzystna cecha diody – lepiej byłoby mieć diody, na których nie występuje spadek, czyli strata napięcia, ale takich diod nie ma. Dioda włączona „odwrotnie”, ściślej – w kierunku zaporowym praktycznie nie przewodzi prądu. Występuje na niej wtedy pełne napięcie zasilające (jest ono napięciem wstecznym, oznaczanym UR) i płynie przez nią jakiś znikomo mały prąd wsteczny IR.
Historycznie wcześniejsze diody wykonane z germanu (Ge) mają napięcie przewodzenia niższe od diod krzemowych, ale za to
wielokrotnie większy prąd wsteczny. Diody germanowe są stosowane rzadko i tylko w układach radiowych.Najważniejszymi parametrami „zwykłych” diod są maksymalny prąd przewodzenia (IF) i maksymalne napięcie wsteczne (UR). W zależności od przeznaczenia „zwykłe” diody krzemowe dzieli się na prostownicze, uniwersalne, impulsowe. Różnią się one głównie wartością maksymalnego prądu przewodzenia, szybkością i dopuszczalnym napięciem wstecznym.